|
<- poprzednia strona
Wiesław KICZAN
Gierek, Jaroszewicz, Wojtyła...
Sekrety spisane podczas internowania
Po wprowadzeniu stanu wojennego, w 1981 roku, autor książki - Wiesław Kiczan,
został internowany w Głębokiem na Poligonie Drawskim, razem z Edwardem Gierkiem, Piotrem Jaroszewiczem i kilkunastoma innymi członkami kierownictwa PRL.
W "internacie" na bieżąco spisywał ich słowa i opisywał oglądane sytuacje. Dzięki temu powstała książka stanowiąca ciekawe oraz ważkie świadectwo najnowszej historii Polski. Uwagę przykuwają zwłaszcza wymienione w podtytule "Sekrety spisane podczas internowania", a także ciekawe portrety psychologiczne internowanych.
Pierwszy rozdział pt. "Ciężkie czasy" dotyczy lat: 1980-1981.
Podrozdziały to: Festiwal obwinień, Szykują świństwo, Starsi panowie na Kremlu, Prymas - ostatnie spotkanie, Gesty "przyjaźni", Wrzód na tyłku, Dyspozycje z Warszawy, Triumwirat w jednej osobie.
Drugi rozdział pt. "W internacie" opisuje internowanie, pobyt w "internacie" na Poligonie Drawskim oraz rozmowy internowanych.
Podrozdziały: Znikaj natychmiast, Dlaczego internowali? Pływający Gomułka, "Wycieczka", Internat poligonowy, Gierek się tłumaczy, List do Jaruzelskiego, Wigilia, Zachowanie Kani, Informacje od Kosygina, Ubranko Wałęsy, Odwiedziny, Jaroszewicz o papieżu, Rozmowa z Milewskim, Śmierć Grudnia.
Osobiste zapiski autora obejmują lata 1980-1988.
Książkę zamykają refleksje prof. Adama Gierka, który odwiedził ojca, Edwarda Gierka internowanego w Drawsku.
Co ważne, przy tego typu książkach, ma ona indeks nazwisk zawierający 120 pozycji, wraz z mini informacjami na temat wymienionych osób.
Treść książki łączy się między innymi z tak znanymi wydarzeniami historycznymi, jak: sprawa "Wujka" morderstwo Jaroszewiczów, czy wybór Karola Wojtyły na papieża.
Zawartość książki znakomicie charakteryzują niżej przytoczone cytaty.
- Jerzy Urban podobno proponował w liście do Stanisława Kani wytoczenie Gierkowi pokazowego procesu...
- To Gomułka i Zenon Kliszko doprowadzili do mianowania Karola Wojtyły arcybiskupem...
- Talenty Wojtyły, talentami lecz nie one głównie przesądziły o jego wyborze...
- Ilekroć nad lustrem wody pojawiła się łysina "Wiesława"(Gomułki), wykwitały natychmiast w pobliżu dwa barwne czepki "przygodnych" pływaków...
- Obserwowaliśmy przez okno, jak nosze ze złożonym na nich Zdzisławem Grudniem usiłowano wtłoczyć do zdezelowanego fiata 125...
- O Wałęsie: Wymyślono, że "myli pogonie" chodzącym za nim krok w krok bezpieczniakom i przeskakuje przez ogrodzenie stoczni...
- Prymas dotrzymał danej Gierkowi obietnicy i wygłosił na Jasnej Górze homilię wzywającą do rozwagi...
- Edward Gierek: Wtedy i dwa lata później proponowałem przyjęcie mojej rezygnacji...
Od autora
Od zdarzeń, których fragmenty opisu - dalekiego od profesjonalnej biegłości - znajdziesz Szanowny Czytelniku na stronach tej książki,
upłynęło sporo czasu. Biorąc pod uwagę zmiany, jakie dokonały się w naszym kraju od pamiętnego lata 1980 roku - cała epoka.
A zapiski te powstały przypadkiem zgoła. Sporządzane na gorąco, stanowiły, niejako, emocjonalną reakcję na wydarzenia w Polsce w latach 1980-82
oraz ówczesne, osobiste przeżycia piszącego. Stąd zapewne niedostatek w nich głębszych refleksji, wyważonych sądów, a nadmiar uproszczonych ocen,
które z czasowego oddalenia zdają się być przerysowane i trącące myszką. Przewartościowując szereg wcześniejszych poglądów i opinii na dalszą
i bliższą przeszłość, na zachodzące w kraju procesy, nie zmieniłem wszelako podstawowych poglądów.
Nadal jest mi bliski system lewicowych wartości i sposób myślenia o państwie jako narodowej wspólnocie równości
i odpowiedzialności obywatelskiej.
Ufam, że zarówno Edward Gierek, z którym spotkania i rozmowy dały początek tym zapiskom, oraz pozostali współinternowani
koledzy na poligonie drawskim wybaczą mi szczerość opisu - subiektywnego niewątpliwie - razem przeżytych dni i ujawnienie wielu naszych ówczesnych myśli,
wypowiadanych często pod wpływem zrozumiałych emocji i wyjątkowych okoliczności. Refleksem tych ostatnich są też, niewątpliwie, fragmenty notatek
robionych na bieżąco od jesieni 1980 roku do początków 1988, a zamieszczonych w końcowej części tej publikacji.
Książkę zamykają refleksje Adam Gierka, syna człowieka wymienionego w tytule, zarazem profesora i deputowanego do Parlamentu Europejskiego. Serdecznie dziękuję Adamowi, zarówno za tekst, jak również za jego zasadniczą rolę w wydaniu mojej publikacji oraz za inspirację do jej napisania.
Refleksje Adama Gierka - fragmenty
...Gdy czytam wspomnienia Wieśka, przed oczami stają mi obrazy sprzed 25. lat. Wywiezienie mego Ojca w nieznane, trwający miesiącami niepokój o Jego los i
wreszcie łaskawe zezwolenie na odwiedziny. A następnie podróż nocnym pociągiem do Drawska, a później wojskowym gazikiem prawie godzinna przeprawa przez
poligon. A tam: przygnębiający widok przypominający ten, jaki pamiętam jako dziecko jeszcze z czasów II Wojny Światowej, gdy w Belgii widziałem obóz
niemiecki z jeńcami radzieckimi. Prymitywny, słabo ogrzewany zniszczony budynek dla podoficerów, w którym zgromadzono internowanych, otoczony drutem
kolczastym, pilnowany przez wartownika z karabinem, straszącym dodatkowo bagnetem. Nim przeszedłem bramę, zostałem szczegółowo zrewidowany. Po drugiej
stronie jeziora w tym samym czasie, w znacznie - jak mi wiadomo - wygodniejszych warunkach przebywali działacze "Solidarności"...
...To nie "Solidarność" obaliła tzw. komunizm. Oczywiście dołożyła ona do tego swoją cegiełkę, ale generalnie to ujmując można stwierdzić, że poprzedni ustrój
upadł niejako na własne życzenie. Powstanie w Polsce ruchu pierwszej "Solidarności" stało się możliwe tylko dlatego, że w łonie PZPR trwała otwarta
dyskusja na temat konieczności przeprowadzenie reform ekonomicznych i społecznych. Ta dyskusja była potem prowadzona także przez ludzi z opozycji lewicowej,
którzy widzieli możliwość przekształcenia ustroju w oparciu o demokrację uczestniczącą, zmiany ekonomiczne, szeroki dialog społeczny i samorządność.
Jednocześnie władza prowadziła ożywiony dialog z Kościołem katolickim reprezentowanym przez kardynała Stefana Wyszyńskiego. Efektem tego była zgoda
I sekretarza KC PZPR, Edwarda Gierka na podpisanie umów sierpniowych, a w tym na powstanie niezależnych związków zawodowych...
...Związek Radziecki w 1981 roku nie chciał wkraczać z wojskiem do Polski, bo był zaangażowany zbrojnie w Afganistanie, zaś Rosjanie
- jak wiadomo z historii - nigdy nie walczyli na dwa fronty. Nie musiał zresztą wkraczać, gdyż wojska radzieckie stacjonowały w Polsce, a także w dużej
ilości w sąsiedniej NRD. Natomiast zgrupowania wojsk na naszej sąsiedniej granicy, to zwyczajny blef, a nie realna groźba. Radzieccy byli bardzo osłabieni
ekonomicznie wyścigiem zbrojeń narzuconym im przez USA. Zdawali sobie także sprawę z tego, że interwencja w naszym kraju wywołałaby wojnę zagrażającą
pokojowi w Europie...
... Macie Państwo w rękach pracę stanowiącą kamyczek w wielkiej mozaice przedstawiającej panoramę dziejów lewicy w Polsce. Powstał obraz wiarygodny, który
jest mi bliski jako świadkowi tamtych czasów...
|
|
- Wydawca: WDR PROGRES
- Sosnowiec 2009
- 176 stron
- format (145/205mm)
- oprawa miękka
- NOWA
cena - 15 zł
Książka do odbioru w Wydawnictwie PROGRES w Sosnowcu ul. mjr. H. Hubala-Dobrzańskiego 99A, tel. 032 299 75 83.
Nr konta 35 1060 0076 0000 3200 0032 4734.
Możliwa wysyłka po wcześniejszej wpłacie na konto - koszt przesyłki: 6 zł (polecony priorytet + koperta ochronna).
|